Jak świat światem ludzkość nękają choroby. Na przestrzeni wieków w różny sposób próbowano sobie z nimi radzić z rozmaitym skutkiem, nieraz tragicznym dla pacjenta (patrz Janko Muzykant i piec chlebowy na trzy zdrowaśki). U zarania dziejów szaman łączył w swojej osobie funkcje uzdrowiciela i kapłana, zadania wykonywane w obu tych profesjach wzajemnie się uzupełniały i nakładały. Później role te wyraźnie się oddzieliły, medycy i kapłani utworzyli odrębne grupy. Choć oczywiście ich zainteresowania mogły zataczać szerokie kręgi. Wystarczy wspomnieć Kopernika, który zapamiętany został przez następujące po nim pokolenia jako astronom, tymczasem drugą jego pasją była medycyna. Da Vinci, znany jako malarz, wynalazca, anatom parał się także medycyną. W miarę pogłębiania wiedzy na temat sekretów ludzkiego ciała, a przede wszystkim drobnoustrojów jako czynników chorobotwórczych (Pasteur!) pojedyncza osoba nie jest w stanie objąć ogromu wiedzy jaki niesie z sobą medycyna. Z czasem konieczne stało się wyodrębnienie specjalności takich, jak: chirurgia, urologia, okulistyka, neurologia i inne.
Copyright @ 2011