Serwis Medyczny

Tylko cud

Ciężka choroba, zwłaszcza jeśli dotknie kogoś z najbliższej rodziny, sprawia, że budzi się w nas złość, żal, zniechęcenie, rozpacz. Mimo skoku technologicznego w dwudziestym wieku nadal stykamy się z przypadkami, gdy medycyna jest bezradna. Pozostaje liczyć na cud. Mimo, iż coraz mniejszy odsetek badanych przez Centrum Badania Opinii Społecznej deklaruje się jako wierzący niepraktykujący, sanktuaria w całej Europie wciąż są oblegane. Lourdes, Tejeve, Częstochowa, nie ma znaczenia. Specyficzna atmosfera, spokój, cisza pełna skupienia mimo tłumów wiernych sprzyjają modlitwie i trwaniu w oczekiwaniu na cud. Istnieje wiele przypadków udokumentowanych zdarzeń noszących znamiona cudu. Najgłośniej było ostatnio o ciężko chorej zakonnicy, której stan zdrowia poprawił się właśnie za sprawą modlitw o uzdrowienie za wstawiennictwem u Jana Pawła II. Ale zdarzenia te nie zawsze są tak spektakularne. Czasem ktoś wyrwie się z nałogu, zacznie lepiej traktować żonę/ męża, dzieci. Te pozornie małe zmiany mające swe źródło w otwarciu się na Boga i ludzi są nie mniej brzemienne w skutki niż cudowne wyleczenie. A czy nastąpiły za sprawą siły nadprzyrodzonej, czy też ludzkiej wiary, czy to aż tak istotne?

Copyright @ 2011